Oficjalna Strona Klubu
pixel

Gramy o coś więcej niż utrzymanie – rozmowa z trenerem Batorem

Na dzień przed startem nowego sezonu porozmawialiśmy chwilę z trenerem naszej drużyny Arkadiuszem Batorem. Zapraszamy do lektury.

Za nami okres przygotowawczy, jak Pan go podsumuje? Czy udało się zrealizować wszystkie cele i założenia?

 

To był ciężki okres przygotowawczy, zwłaszcza pod tym względem że był bardzo długi – zaczął się już w maju gdy decyzją rządu można było wznowić treningi. Nie wiedzieliśmy też do końca kiedy startuje liga, przez co kilkukrotnie musieliśmy zmieniać plany i założenia, dotyczące m.in. obozu. W czasie przygotowań mieliśmy dwa etapy – pierwszym z nim było jak najlepsze przygotowanie się do meczu pucharowego, które trwało 3 i pół tygodnia, po nim nastąpił tydzień regeneracyjny aby następnie przystąpić już do bezpośrednich przygotowań do startu ligi. Uważam, że jesteśmy dobrze przygotowani i z niecierpliwością oczekujemy startu ligi.

 

Podczas tego okresu rozegraliśmy 6 meczów sparingowych oraz jeden pucharowy. Wyniki były różne – czy możemy generalnie wyciągnąć jakieś wnioski z tych spotkań?

 

Dla mnie sparingi są przede wszystkim opcją poszukiwania nowych rozwiązań, przetestowania różnych wariantów gry czy personaliów na różnych pozycjach. Do wyników meczy sparingowych nie przywiązuje żadnej wagi bo przede wszystkim służą one do innych rzeczy. My podczas tych spotkań testowaliśmy różne koncepcje gry i ich zastosowanie w meczu – zarówno w grze w ataku jak i obronie. To było dla mnie najważniejsze aby móc przetestować różne warianty gry, które mogą się zmieniać w zależności od przebiegu spotkania. Sparingi miały również na celu wkomponowanie do drużyny nowych zawodników, znaleźć im miejsce na boisku czy zobaczyć ich w różnych konfiguracjach i ustawieniach. Starałem się również znaleźć odpowiednie zestawienie drużyny na różne momenty meczów, w zależności jakim systemem będziemy grali. Testowaliśmy alternatywne ustawienie od naszego standardowego 1-4-3-3  – oczywiście nie będę rozwijał tego tematu aby nie ułatwić zadania rywalom. Jestem  jednak zadowolony, że w zależności od przebiegu spotkania czy wyniku jesteśmy w stanie udanie zmienić koncepcje gry, mając do tego wyuczone pewne schematy i standardy.

 

W okresie przygotowawczym i sparingach było wiele urazów i kontuzji. Jak na tą chwilę wygląda sytuacja zdrowotna w zespole?

 

Na tą chwilę wygląda bardzo dobrze. Mamy 23 gotowych i zdrowych zawodników. Tylko jeden zawodnik jest wyłączony z gry – jest nim Mateusz Pałach, który już od ponad miesiąca boryka się z problemami zdrowotnymi.  To jest cięższa kontuzja, nad którą musimy popracować ale w najbliższym czasie czeka Mateusza dużo pracy z specjalistami z zewnątrz i mamy nadzieję, że w ciągu 2-3 tygodni dojdzie on do zdrowia. Te drobne urazy były również następstwem mocnych przygotowań od początku, na które po tak długiej przerwie spowodowanej pandemią nie było przygotowane organizmy zawodników. Wszystko jednak było na bieżąco kontrolowane i w chwili obecnej wszyscy są w pełni zdrowi i gotowi do gry. I to mnie cieszy, bo najważniejsze jest aby to właśnie na początek rozgrywek kadra była w pełni gotowa.

 

Do drużyny dołączyło 7 nowych zawodników. Jest Pan zadowolony z przebiegu okienka transferowego?

 

Myślę, że tak. Jeżeli chodzi o tych zawodników to myślę, że to będą wzmocnienia a niektórzy z nich już pokazali się z dobrej strony w meczach sparingowych. Dzięki nim podniosła się jakość drużyny i mamy teraz po dwóch równorzędnych zawodników na każdą pozycję i to dyspozycja w danym tygodniu będzie decydowała o tym kto będzie grał. Kadra została również odmłodzona bo doszło dużo młodzieżowców, ale związane to jest z wymogami w 3 lidze. Liczę, że nowi zawodnicy nie tylko podniosą jakość rywalizacji ale podniosą również jakość naszego całego zespołu. To że tak będzie pokazują już niektóre liczby np. nowy napastnik Mateusz Danieluk zdobył w okresie 4 bramki i pokazał, że może być dobrą alternatywą dla często osamotnionego w ostatnim sezonie Adama Setli. Są młodzi chłopcy jak np. Michał Markiewicz, Tomek Mamis czy Patryk Ostrowski, który wraca do gry po kontuzji a jest według mnie dużym talentem o czym świadczy fakt, że był kiedyś nawet brany pod uwagę przez pierwszy zespół Śląska Wrocław. Doszedł również Luka Redek, który mam nadzieję będzie ostoją naszej defensywy oraz młodzi Natanael Wnuk i Ignacy Marciniak, którzy dzięki ciężkiej pracy mogą w przyszłości stać się kluczowymi zawodnikami Polonii. Tak więc uważam, że są to wzmocnienia a nie tylko uzupełniania i będziemy mieć z tych zawodników na pewno wiele pożytku i pokażą się z dobrej strony już na początku sezonu.

 

Kadra wygląda bardzo młodo, jej średnia to zaledwie niewiele ponad 22 lata. Nie obawia się Pan, że braknie doświadczenia w starciach z mocnymi rywalami?

 

Ostatnio analizowałem właśnie naszą kadrę i uważam, że nie. Z tego względu, że jest w niej 6-7 zawodników doświadczonych czyli takich, którzy mają już trochę większy bagaż doświadczeń i grali na tym poziomie takich jak Piotr Kowalczyk, Łukasz Chodyga, Adam Setla, Kacper Fedorowicz, Rafał Bobiński. To są zawodnicy, którzy na pewno będą dawać większą jakość temu zespołowi natomiast zdecydowanie większa grupa młodych zawodników to gracze perspektywiczni, którzy mogą wykonywać dobrą pracę na boisku i myślę, że taka mieszanka rutyny i doświadczenia z młodością będzie tutaj nam procentować i wierzę, że będzie dobrze. Nie boję się tego młodego wieku, jak już wspomniałem doświadczeni zawodnicy nadadzą rytm temu zespołowi natomiast młodzi, którzy chcą się rozwijać, pracować i grać na wyższym poziomie podołają wymaganiom i grze w III lidze.

 

Jutro inauguracja ligi – do Nysy przyjeżdża drużyna Foto-Higieny Gać. Rywal już rozpracowany? Czy jest już w głowie pierwsza jedenastka na to spotkanie, czy jeszcze są jakieś wątpliwości?

 

Do meczu niewiele ponad 24 godziny, więc nie będę oszukiwał że nie jesteśmy przygotowani. Rywala mamy już rozpracowanego, przed dzisiejszym rozruchem przedstawię jego analizę drużynie. Skład już w głowie jest w 95% i jeżeli na dzisiejszym treningu nie wydarzy się nic złego to jest już praktycznie gotowy. Jesteśmy gotowi i z niecierpliwością czekamy na ten mecz.

 

W ostatnich latach beniaminki z Opolszczyzny nie radziły sobie zbyt dobrze i praktycznie szczytem ich możliwości była walka o utrzymanie. Jakie cele stawia Pan sobie i drużynie przed zbliżającym się sezonem?

 

Powiem krótko – gramy o coś więcej niż tylko utrzymanie.

 

I tego życzymy – dzięki za rozmowę!