Bez nazwy-5

    IV Liga: Remisujemy ze Startem Namysłów 1:1

    W meczu 25 kolejki IV ligi opolskiej podejmowaliśmy w dniu dzisiejszym drużynę Startu Namysłów. Goście przystępowali do tego spotkania z serią 5 porażek z rzędu co sprawiało, iż to nasza drużyna była faworytem tego spotkania. My liczyliśmy na kolejne trzy punkty i dalszą walkę o miejsce w czołowej piątce tabeli.

     

    Pierwsza połowa spotkania była bardzo słabym widowiskiem i bardziej przypominała sparing niż mecz o ligowe punkty. Gra była szarpana, toczyła się przeważnie w środkowej części boiska a żadna z drużyn nie była w stanie stworzyć sobie klarownej sytuacji bramkowej (nie liczymy prób strzałów z dystansu). Goście lekko cofnięci swoją grę w ofensywie starali się opierać na grze z kontry, z kolei nasi zawodnicy mieli problem ze sforsowaniem linii obrony Startu.

     

    Drugie 45 minut rozpoczęło się idealnie dla zawodników z Namysłowa. Już w 48 minucie spotkanie za sprawą Rafała Żołnowskiego objęli oni prowadzenie w meczu. Bramka padła po stałym fragmencie gry – w pole karne dobrze dośrodkował po rzucie rożnym Patryk Pabiniak a kapitanowi gości wystarczyło tylko przyłożyć głowę. Zadowoleni z wyniku cofnęli się głębiej swojej bramki a naszej drużynie pozostał jedynie atak pozycyjny. Z nim mieliśmy jednak dzisiaj ogromne problemy, więc minuty mijały a wynik meczu nie ulegał zmianie. Trener Krótkiewicz reagował na boiskowe poczynania trzykrotnie dokonując zmiany, ale nie zmieniało to niestety obrazu gry. W końcówce spotkania nie mając nic do stracenia otworzyliśmy się jeszcze bardziej co o mały włos nie przypłaciliśmy stratą bramki, gdy po jednej z kontr gości piłka minimalnie ominęła bramkę strzeżoną przez Piotra Kowalczyka. W 80 minucie spotkania sędzia spotkania podyktował rzut karny dla naszej drużyny, za zagranie ręką gracza Startu w polu karnym. Goście nie zgadzali się z tą decyzją, ale ostatnie czasy dobitnie pokazują, że kwestia interpretacji ręki jest i będzie sprawą niezwykle kontrowersyjną, nawet z pomocą VAR. Jedenastkę na bramkę zamienił Adam Setla i w naszej drużynie pojawiła się nadzieja na komplet punktów. Końcówka spotkania to prawdziwy autobus postawiony przez gości na swojej połowie i ataki naszych zawodników dążących do wygrania meczu. Dwukrotnie byliśmy blisko ale za pierwszym razem strzał Dawida Byrskiego minimalnie minął bramkę gości a za drugim Adamowi Setli zabrakło zimnej krwi w polu karnym drużyny z Namysłowa.

     

    Remis wydaje się być sprawiedliwym wynikiem – obie strony miały swoje szanse aby sięgnąć po pełną pulę ale boiskowe poczynania w większości pokrywają się z końcowym rezultatem.

     

    25 kolejka IV ligi opolskiej

    KS Polonia Nysa – Start Namysłów 1:1 (0:0)

    Bramki: Setla 80′ – Żołnowski 48′

    Polonia: Kowalczyk P. – Dvorovenko, Stasiak, Kowalczyk T., Bajor M. (Karwat) – Marcelo (Pisula), Perkowski, Bobiński, Majerski, Setla – Ściański (Byrski)

    Wszystkie wyniki 25 kolejki

     

    DataStadionCzas/WynikiGościeLiga

    Tabela po 25 kolejce

     

    LpKlubMZRPFAGDPKT
    1160891655519381138283
    290521226278150128168
    31004894326321053153
    452464233035295142
    5109411553205219-14138
    66642915241111130135
    792391043180230-50127
    85237312366108258114
    958319181149420102
    1096271752105280-17598
    1153296181681046493
    1254287191341052991
    1343293112769418290
    1494251455119223-10489
    156328332141151-1087
    16422598124497584