Oficjalna Strona Klubu
pixel

Kolejna niespodzianka w Nysie. Z Polonią Bytom na remis

Remisem zakończył się mecz naszej drużyny z vice-liderem tabeli z Bytomia. Zaledwie 7 dni po meczu ze Ślęzą Wrocław ponownie doszło w Nysie do niespodzianki i urwania punktów zdecydowanemu faworytowi spotkania.

Nasza drużyna od początku spotkania postawiła się drużynie gości i toczyła wyrównany bój z bardziej utytułowanym rywalem. Gra była wyrównana a obie drużyny solidarnie zdobyły po jednej bramce. Strzelanie otworzył w 21 minucie Michał Płonka, który ładnym strzałem zza pola karnego zaskoczył Kaisa Al-Aniego. Wyrównał 11 minut później nasza kapitan Adrian Błaszkiewicz, strzelając gola głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez Patryka Perkowskiego. Żadna z Polonii nie stworzyła sobie więcej klarownych sytuacji strzeleckich i do przerwy mieliśmy zasłużony remis 1:1.

 

Po ostrej reprymendzie udzielonej przez trenera Rakoczego w przerwie od początku drugiej połowy goście wzięli się ostro do roboty. Wysokie wyjście gości z dala od swojego pola karnego spowodowała, że większość czasu gra toczyła się na naszej połowie. Piłkarze z Bytomia mocno pracowali nad bramką dającą prowadzenie ale dopiero za trzecim razem dopięli swego, gdy Damian Celuch strzałem z bliska znalazł drogę do naszej bramki. Wcześniej piłka dwukrotnie lądowała w bramce strzeżonej przez Al-Aniego, ale najpierw sędzia główny dopatrzył się faulu zawodnika gości w murze, a chwilę później odgwizdał pozycję spaloną Michała Bedronki. My w tej odsłonie prezentowaliśmy się bardzo słabo i ciężko było znaleźć argumenty, iż uda się doprowadzić do wyrównania. Piłka bywa jednak przewrotna i gdy w 80 minucie spotkania czerwoną kartką za faul taktyczny został ukarany Jakub Wróbel nasza drużyna dostała “nowe życie”. W 87 minucie skorzystaliśmy z gry w przewadze i po akcji dwóch rezerwowych strzeliliśmy bramkę na 2:2. W rolę asystenta wcielił się Dariusz Zapotoczny a jego podanie ładnym strzałem z okolic narożnika pola karnego na gola zamienił Daniel Golus. Już w doliczonym czasie gry oba zespoły miały szansę na strzelenie zwycięskiej bramki ale najpierw Krzysztof Kamiński obronił strzał Patryka Ostrowskiego a chwilę później strzał z rzutu wolnego Filipa Żagla na rzut rożny sparował nasz goalkeeper.

KS Polonia Nysa – Polonia Bytom 2:2 (1:1)

Bramki: Błaszkiewicz 32′, Golus 87′ – Płonka 21′, Celuch 62′

Polonia: Al-Ani – Fedorowicz (77′ Izydorczyk), Błaszkiewicz, Redek, Czabanowski – Danieluk (77′ Golus), Nazar, Perkowski (85′ Zapotoczny), Witsanko, Ostrowski – Duda (72′ Wojtaszek)