Bez nazwy-5

    Poznajmy nowych zawodników – Kamil Sosna

    Za nami pierwsze spotkania nowego sezonu. Na łamach naszej strony będziemy w najbliższych dniach prezentować sylwetki zawodników, którzy dołączyli do naszego zespołu w przerwie letniej. Na początek Kamil Sosna – zapraszamy do lektury.

     

    Witamy w Polonii, dla wielu naszych kibiców twój transfer był zapewne zaskoczeniem, mógłbyś powiedzieć coś o sobie, jak wyglądała dotychczas twoja przygoda z piłką?

     

    Swoją przygodę z piłka zaczynałem w klubie LKS Frydek, czyli klubie z mojej małej miejscowości. Stamtąd w wieku 14 lat udało mi się trafić już do większego klubu jakim wtedy była Iskra Pszczyna. Stamtąd natomiast wypatrzył mnie trener Podbeskidzia Bielsko-Biała, w którym przez dwa lata występowałem w wojewódzkiej lidze juniorów młodszych. Gdy przyszedł czas przejścia do juniorów starszych postanowiłem spróbować swoich sił w centralnej lidze juniorów w barwach FC Wrocław Academy. Po nieudanym dla nas sezonie i spadku zgłosił się Śląsk Wrocław, z którym dotarłem aż do półfinałów mistrzostw Polski juniorów Starszych (podstawowy stoper drużyny – admin). Po tym sukcesie przyszedł czas na spróbowanie sił w drużynach seniorskich. Pierwszy wybór padł na Stal Brzeg, w której grałem przez pół roku. Kolejne pół roku spędziłem w innym trzecioligowcu- Hutniku Kraków.

     

    No właśnie, w ostatnim sezonie grałeś regularnie na poziomie III ligi w dwóch różnych zespołach. Co więc się stało, że wylądowałeś w Polonii?

     

    Na to, ze jestem w Nysie złożyło się wiele spraw, o których niekoniecznie muszę mówić. Polonia to klub z ambicjami 3 ligowymi, wiec myślę, że warto było zejść ligę niżej żeby zrobić z tym klubem coś fajnego. Nie ukrywam również, że duże znaczenie miała dla mnie osoba Trenera Batora, o którym słyszałem same pozytywne recenzje od moich przyjaciół ze Śląska Wrocław.

     

    Jak dotychczasowe wrażenia z pobytu w naszym klubie?

     

    Ogólnie jestem zaskoczony warunkami jakie zastałem w klubie, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Boisko jest dobre, mamy do dyspozycji siłownie, praktycznie wszystkie detale są dograne w szczegółach. Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra, więc nie pozostaje nic innego jak tylko ciężko trenować.

     

    Jakie cele stawiasz Sobie na ten sezon? Zamierzasz zostać w naszym klubie na dłużej czy raczej chciałbyś próbować jeszcze w wyższej lidze?

     

    Nie jestem w stanie określić czy zostanę dłużej w Polonii. Na ten moment zostałem wypożyczony do końca roku z Hutnika Kraków, wiec nie wszystko ode mnie zależy. Na pewno czuje się na siłach żeby grać w 3 lidze, być może uda się w barwach Polonii, ale tak jak mówię z biegiem czasu będę mądrzejszy jak dalej potoczą się moje losy.

     

    W pierwszych dwóch meczach sezonu zagrałeś pełne 180 minut. Jak ocenisz postawę formacji obronnej jak i całej drużyny?

     

    Myślę, że zarówno formacja defensywna jak i cała drużyna spisała się bardzo dobrze. Graliśmy to co próbuje w nas zaszczepić Trener, czyli piłka techniczna i miła dla oka. To również może cieszyć, ze nie gramy piłki, którą ciężko się ogląda.

     

    W naszym klubie od lata jest nowy trener, jak Ty oceniasz do tej pory warsztat trenera Batora na tle innych z którymi miałeś okazję współpracować m.in. na 3-ligowym poziomie?

     

    Trener Bator ma bardzo dobry warsztat o czym już z resztą wspomniałem, jego treningi głównie polegają na ćwiczeniach z piłką, ponieważ zakładamy, że to my a nie przeciwnik będziemy ją posiadać częściej. Nie potrafię porównać Trenera do moich poprzednich, ponieważ jak wiadomo każdy ma inny styl prowadzenia zespołu, ale mogę powiedzieć, że z zajęć jestem jak najbardziej zadowolony i przychodzę na nie z pełną ochotą do wykonywania swoich obowiązków.

     

    Pochodzisz z Pszczyny, w ostatnim sezonie grałeś w Brzegu a następnie w Krakowie – wiązało się to pewnie z przeprowadzkami i nowymi miejscami zamieszkania. Jak wygląda to teraz po transferze do Polonii?

     

    Aktualnie mieszkam razem z Marcelo i Dro w Nysie, lecz zdarza się bardzo często, że na treningi przyjeżdżam prosto od swojej dziewczyny z Wrocławia, z którą mam teraz okazje spędzać więcej czasu. Tak się składa, że Daniel Golus, którego znam z czasów mojej gry w Śląsku Wrocław dojeżdża codziennie na treningi, wiec często się z nim zabieram.

     

    Kamil Sosna prywatnie?

     

    Wolny czas najczęściej spędzam z dziewczyna bądź przyjaciółmi. Bardzo lubię obejrzeć jakiś ciekawy film czy dobry mecz.

     

    Dzięki za rozmowę i powodzenia w barwach Polonii!