Bez nazwy-5

    Poznajmy nowych zawodników – Michał Zając

    Zapraszamy na drugą odsłonę prezentacji nowych zawodników naszego klubu. Tym razem na krótką rozmowę z nami zgodził się Michał Zając.

     

    Witamy Michał w Polonii, czy mógłbyś powiedzieć coś o sobie, jak wyglądała dotychczas twoja przygoda z piłką?

     

    Swoją przygodę z piłka zacząłem w wieku 12 lat a moim pierwszym klubem była Opolska Odra. Po roku w Odrze wraz z bliskimi stwierdziliśmy, że trzeba zrobić krok do przodu i zacząłem swoją przygodę z drużyną Ruchu Chorzów. W Chorzowie spędziłem 5 lat będąc w szkole sportowej, w tym że przez rok czasu reprezentowałem barwy Piasta Gliwice. Ostatni rok jednak spędziłem w Chorzowie gdzie występowałem w I lidze wojewódzkiej juniorów starszych występując w starszym roczniku. Przyszedł jednak czas, żeby przejść z juniora na seniora i szukałem klubu, który da mi największe możliwości do rozwoju i dalszej pracy nad swoimi umiejętnościami.

     

    Próbowałeś szukać klubu na Śląsku czy jednak podjąłeś decyzje o powrocie w rodzinne strony i tu postanowiłeś znaleźć nowy zespół?

     

    Na początku jeździłem po klubach na Śląsku, żeby się sprawdzić. Jednak w międzyczasie niefortunnie złamałem rękę co uniemożliwiło mi treningi i testy. Ostatecznie jestem w Polonii z czego bardzo się cieszę. Mając porównanie do Śląskich drużyn, w których byłem bądź miałem być na testach Polonia zdecydowanie wygląda najlepiej pod wieloma względami. Do naszego klubu zgłosiłem się sam i bardzo dziękuje za zaufanie trenerowi Batorowi, który mimo tego, że nie byłem na obozie w Gosławiu dał mi szansę i w ostatniej chwili włączył do kadry I zespołu.

     

    Po tylu latach wróciłeś na Opolszczyznę, jesteś w stanie po tak krótkim czasie wskazać różnicę w grze klubów ze Śląska a tutejszymi?

     

    Ciężko jest mi porównać bo jednak wiek seniora a juniora to całkiem inna bajka. Jednak główna rzecz, która jest widoczna gołym okiem to jest szybkość gry i reakcja po stracie. Również bardzo się różnią treningi. Jest o wiele ciężej niż na Śląsku, większa intensywność i jednostki treningowe są mądrze zaplanowane pod cały tydzień. Na Śląsku z tak profesjonalnym podejściem w drużynach juniorów się nie spotkałem.

     

    Jaka jest twoja nominalna pozycja?

     

    W juniorach grałem praktycznie wszędzie. Stoper, prawa obrona, środek pomocy. W Polonii występuje na pozycji 6,8 z czego jestem bardzo zadowolony.

     

    Jak wrażenia po dotychczasowym pobycie w naszym Klubie?

     

    W Klubie czuje się bardzo dobrze. Chłopaki z szatni fajnie mnie przyjęli i pomogli się odnaleźć i zaaklimatyzować w nowej drużynie. Jestem pod wielkim wrażeniem ile osób wkłada serce w ten klub bo to można zauważyć gołym okiem. Sadze, że nie mogłem lepiej trafić i bardzo się cieszę, że dostałem szanse reprezentować barwy Polonii.

     

    Za nami 4 mecze, mimo dużej konkurencji na swojej pozycji udało Ci się zadebiutować w lidze, w pucharze zagrałeś dwukrotnie w pierwszym składzie – liczyłeś, że tak szybko uda Ci się pomóc zespołowi w takim przedziale czasowym?

     

    Będąc szczerym w ogóle nie sądziłem, że tak szybko to się wydarzy. Przyszedłem do klubu jako ostatni zawodnik i miałem najmniej czasu na zaprezentowanie swoich umiejętności. Nie miałem oczekiwań –  moim celem było ciężko trenować, żeby po kilku tygodniach załapać się do 18-stki meczowej. Tym bardziej jestem wdzięczny i szczęśliwy, ze trafiłem na takich ludzi jak trener Bator i ogólnie cały sztab szkoleniowy, którzy dali mi szanse pokazać swoje umiejętności już teraz.

     

    Jakie plany na obecny sezon?

     

    Jeśli chodzi o plany to oczywiście głównym celem jest awans do 3 ligi. Mocno w to wierzę, ponieważ tworzymy silną i zgrana ekipę. A jeśli chodzi o cele indywidualne to łapać jak najwięcej minut i walczyć o miejsce w podstawowej jedenastce. A do tego ciężka praca, żeby podnosić swoje umiejętności i stać się lepszym zawodnikiem.

     

    Dużo mówisz o trenerze Batorze oraz zaufaniu, którym Cię obdarzył. Jak na tle dotychczasowych trenerów z którymi miałeś do czynienia ocenisz styl i warsztat naszego szkoleniowca?

     

    Jest to zdecydowanie najlepszy trener z jakim do tej pory współpracowałem. Dużo rozmawia z zawodnikami, daje cenne porady. Bardzo profesjonalnie podchodzi do swoich obowiązków. Treningi są robione z głową i różnymi założeniami. Nie są nudne przez co po skończonym treningu chciałoby się mieć już kolejny. Będąc już w klubie trener Bator bardzo mi pomaga jeśli chodzi o grę na boisku. Dzięki pewnym sugestiom i podpowiedziom trenera zdecydowanie czuje się pewniejszy na boisku. Buduje dobra atmosferę w szatni bądź na treningach co przekłada się na korzystne wyniki w meczach.

     

    Michał Zając prywatnie? Co oprócz piłki?

     

    W tym roku zaczynam w Nysie studia na kierunku Dietetyka, więc dużo czasu zajmie mi nauka oraz zajęcia na uczelni. Lubię spędzać czas z moją dziewczyną oraz znajomymi, obejrzeć dobry film czy zwiedzać i odkrywać nowe miejsca.

     

    Dzięki za rozmowę i powodzenia w barwach Polonii!