Bez nazwy-5

    Poznajmy nowych zawodników – Przemek Charęza

    Na koniec rozmów z nowymi zawodnikami zostało nam dwóch, którzy wrócili do naszego klubu z wypożyczenia. Na początek – Przemek Charęza.

     

    Zacznijmy od końca – jak wrażenia po meczu z Polonią Głubczyce? Spodziewałeś się, że tak łatwo pokonamy Twoją byłą drużynę?

     

    Od 1 minuty wierzyłem w nasz sukces lecz nie sądziłem, że ta wygrana będzie aż tak przekonująca. Mamy naprawdę ogromny potencjał co potwierdzamy w każdym kolejnym meczu.

     

    W zeszłym sezonie byłeś zawodnikiem drużyny, która wygrała rozgrywki IV ligi, co zdecydowało że postanowiłeś jednak wrócić do naszego klubu?

     

    Brak szansy gry na wyższym poziomie miał główny wpływ na moją decyzję. Chciałem spróbować swoich sił w lepszej lidze, lecz nie zostało mi to dane. Stwierdziłem, że w Głubczycach nie mam szansy już nic więcej zrobić. Tutaj w klubie mamy cel i jest szansa na jego zrealizowanie. Nie stoją nam na przeszkodzie także sprawy finansowe.

     

    W swoim CV masz m.in. występy w juniorach Miedzi Legnica – jak dokładnie wygląda Twoja dotychczasowa przygoda z piłką?

     

    W wieku 11 lat poszedłem na swój pierwszy trening w rodzinnym mieście do Unia Głuchołazy. Tam trenowałem i się rozwijałem od młodzików aż po seniorów. Następnym krokiem w mojej przygodzie z piłką była Miedz Legnica gdzie spędziłem 2 dość fajne lata, które trochę nauczyły mnie życia. Następnym klubem był Szkocki Turriff United, gdzie przez rok grałem w drużynie seniorów oraz u21. Kolejnym krokiem był powrót do Polski: najpierw pół roku w Sparcie Paczków, później Polonia Nysa, wypożyczenie do Polonii Głubczyce i powrót do Nysy.

     

    W poprzednim sezonie rozegrałeś trochę spotkań na poziomie IV ligi, w Nysie na tą chwilę walczysz o pierwszy skład z kapitanem zespołu Piotrem Kowalczykiem – warto było podjąć ryzyko powrotu?

     

    Była to dość ciężka i ryzykowna decyzja, ale kto nie ryzykuje ten nie pije szampana. Piotrek to ograny zawodnik i uważam, że każdy zespół z tej ligi chciałby mieć takiego zawodnika w swoich szeregach. Po tym jak ograłem się trochę w tamtym sezonie czuję się pewniej więc myślę że była to dobra decyzja. Rozmawiam dużo z Trenerem odnośnie mojej osoby i wiem, że dostanę swoje minuty w tym sezonie, jednak wszystko zależy ode mnie, czy je wykorzystam.

     

    W naszym Klubie zachodzą duże zmiany, nie tylko pod względem sportowym jak i organizacyjnym – daje się to odczuć po powrocie?

     

    Widać duże zmiany w klubie: podejście do treningów, odpraw, analiz, czy też pracy wykonywanej na boisku. Każdy chce awansu w tym roku więc wszystko musi być dopięte na ostatni guzik.

     

    A jak na tym tle wypada Twój były klub z Głubczyc?

     

    Różnica jest ogromna. Są to dwa inne światy odnośnie budżetów jak i przygotowania do sezonu. To jak jesteśmy przygotowani motorycznie i taktycznie do spotkania było widać w ostatnim meczu. Głubczyce miały swój klimat. Nie mieliśmy parcia na awans, graliśmy bez presji co też dużo ułatwiało, zgrała się tam dość fajna ekipa i szkoda po prostu, że tak wyszło.

     

    Jak ci się podoba współpraca z sztabem szkoleniowym Polonii?

     

    Jest dość mocno profesjonalna jak na standardy naszej ligi. Pierwszy raz spotykam się z takim podejściem na tym szczeblu rozgrywkowym, ale jest to wszystko na plus bo widać, że dzięki temu jesteśmy przygotowani do tych rozgrywek na wysokim poziomie.

     

    Cel naszego Klubu na ten sezon to awans do III ligi – uważasz, że jesteśmy w stanie tego dokonać?

     

    Uważam, że mamy dość mocną drużynę w tym sezonie co również ważne, szeroka kadra i jej zbliżony poziom. Zobaczymy, na razie weszliśmy w ten sezon z przytupem, oby tylko nie pogubić głupio punktów i być systematycznym w swojej pracy bo wydaje mi się, że mamy dość sporą szansę by w tym roku tego dokonać.

     

    Jakie cele prywatne masz na ten sezon? Myślisz, że uda się wygrać rywalizację o miejsce w pierwszym składzie Polonii?

     

    Rozegrać w tym sezonie Jak najwięcej minut; plan dość prosty lecz ciężki do realizacji, zobaczymy jak czas pokaże. Mam nadzieję, że wykorzystam swoje szanse i powoli będę spędzał na boisku coraz dłuższy czas.

     

    Przemek Charęza prywatnie? Czym zajmujesz się poza treningami i meczami?

     

    Wolny czas najczęściej spędzam z dziewczyną i przyjaciółmi. Bardzo lubię obejrzeć jakiś dobry serial lub też film, a także jazdę na rowerze czy wypady w góry.