Oficjalna Strona Klubu
Bez nazwy-5

Remis w Gaci na zakończenie zimowych przygotowań

W siódmym, ostatnim tej zimy meczu sparingowym zmierzyliśmy się z mocnym zespołem Foto-Higieny Gać. Mecz ogólnie mógł się podobać, nasza drużyna pokazała momentami naprawdę dobrą grę, dzięki czemu z optymizmem możemy patrzeć na przyszłość i zbliżającą się wielkimi krokami rundę wiosenną.

 

Początek spotkania nie był ciekawym widowiskiem a po obu drużynach widać było, że dawno nie grali na trawiastym boisku. Swoje dodała też pogoda w postaci bardzo silnego wiatru. Z czasem gra zaczęła się kleić a obie drużyny zaczęły stwarzać sytuacje bramkowe. Pierwszą znakomitą szansę na zdobycie bramki miał Maciej Pisula, lecz przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Gracze z Gaci w krótkim odstępie mieli trzy okazje i zgodnie z przysłowiem “do trzech razy sztuka” za ostatnim razem znaleźli drogę do bramki Piotra Kowalczyka (strzał z okolic pola karnego). Bramka nie podłamała naszych zawodników i bardzo szybko mogło paść do wyrównania. Najpierw obok słupka strzelał Tomek Kowalczyk a następnie sytuacje sam na sam z bramkarzem zmarnował Adam Setla. Co się odwlecze to nie uciecze i w końcu udało się strzelić gola na 1:1. Bardzo dobre podanie Kacpra Izydorczyka wykorzystał Maciek Pisula, pewnym i mocnym strzałem z pola karnego nie dając żadnych szans bramkarzowi Foto-Higieny. W tej połowie godny odnotowania był jeszcze strzał z wolnego Adama Setli (sparowany na rzut rożny) i obie drużyny udały się na przerwę przy wyniku remisowym.

 

Na drugą połowę oba zespoły wyszły z wieloma zmianami w składzie i trzeba przyznać, że przełożyło się to na tempo oraz jakość gry. Już parę minut po rozpoczęciu mieliśmy doskonałą okazję do zdobycia drugiej bramki. Po strzale Dominika Sikory gracz gospodarzy zagrał piłkę ręką w polu karnym i sędzia odgwizdał jedenastkę na naszą korzyść. Niestety, Łukasz Chodyga wziął przykład z zawodników naszej Ekstraklasy i również nie zamienił rzutu karnego na bramkę (obrona bramkarza). Przez długi okres czasu na boisku wiało nudą, a najwięcej emocji dostarczały kłótnie zawodników z sędzią zawodów. Ok. 70 minuty spotkania gospodarze objęli ponownie prowadzenie w meczu – prosty błąd naszego zawodnika w środkowej strefie boiska uruchomił szybką kontrę i gracz Foto-Higieny z łatwością wykorzystał sytuację sam na sam z Przemkiem Charęzą. Z prowadzenia nie udało się im jednak długo nacieszyć, gdy piękną bramką Marcelo (strzał w samo okienko z zza linii pola karnego) poloniści doprowadzili po raz drugi do wyrównania. Obie drużyny miały jeszcze sytuacje na zmianę rezultatu (po naszej stronie Marcelo, Kacper Duda, Alan Majerski) ale sprawiedliwy jak się wydaje remis utrzymał się do końca.

 

Dla naszej drużyny była to ostatnia sparingowa potyczka przez rundą wiosenną. Już za tydzień pierwsze oficjalne spotkanie w tym roku – mecz ćwierćfinałowy PP na szczeblu OZPN. Do Nysy przyjedzie dobrze nam znana drużyna LZS Starowice. Już teraz serdecznie zapraszamy na to spotkanie – więcej o nim w oficjalnej zapowiedzi, która w najbliższym czasie ukaże się na naszej stronie internetowej.

 

Sparing nr 7

KS Foto-Higiena Gać – KS Polonia Nysa 2:2 (1:1)

Bramki: ? – Pisula, Marcelo

Polonia: Kowalczyk P. – Izydorczyk, Fedorowicz, Matysiak, Kowalczyk T. – Pisula, Chodyga, Majerski, Dro Narcisse, Marcelo – Setla

Grali również: Charęza, Lenartowicz, Czabanowski, Sikora, Robak, Duda, zawodnik testowany

Nieobecni: Bobiński, Kulak, Perkowski, Golus, zawodnik testowany